Niedziela u Geyera

kwietnia 14, 2014

W niedzielne popołudnie wybraliśmy się z wizytą do Geyera. Jakiś czas temu co nie co mogliście przeczytać o Geyerze u mnie na blogu. Wtedy jednak głównie skupiliśmy się na parku, który otacza dawną posiadłość Geyera, a w tą niedzielę udaliśmy się na wizytę do właśnie wspomnianej dawnej posiadłości, gdzie obecnie mieści się Centralne Muzeum Włókiennictwa, które miało zaszczyt zaprosić już po raz kolejny na "Niedzielę u Geyera" czyli kolokwialnie mówiąc drzwi otwarte.
Trochę się obawialiśmy iść z Lulcią, no bo muzeum dla 3-latka to chyba żadna atrakcja tym bardziej Muzeum Włókiennictwa. Jednak nasze obawy okazały się bezpodstawne. Lulcia spisała się na  się na 6+, grzecznie chodziła po salach muzeum, patrząc się na eksponaty i co chwila zadając pytania mama, tata, co to ? A wystawy jakie zobaczyliśmy to:

Największe wrażenie na Lulci wywarło interaktywne Muzeum. Jest to pierwsze w Europie Środkowej interaktywne muzeum włókiennictwa, które mieści się w zrewitalizowanym budynku Kotłowni . W muzeum przygotowano atrakcje dla odbiorców w różnym wieku - niemal 100 angażujących aplikacji, w tym kilkanaście filmów oraz animacji. Pobyt w muzeum uatrakcyjniają liczne multimedialne gry, zabawy i quizy. Ułożyć można gobelin z puzzli, wyhaftować wzór na serwetce czy posegregować surowce do produkcji tkanin a następnie tkaniny z nich wyprodukowane. Goście muzeum mają również możliwość zaprojektowania własnych tkanin i upublicznienia ich potem na specjalnym stole dotykowym. Spragnionych ruchu zapraszamy do rozegrania meczu kłębkiem włóczki czy zbierania bawełny. I Lulci właśnie te wszystkie interaktywne zabawy jak gra kłębkami włóczki, czy wirtualne malowanie nóżkami, pojawiał się czarno-biały rysunek i tam gdzie stanąłeś stopą rysunek się kolorował, taka sama była zgadywanka cały szary rysunek, a nadeptując stopą wybrany element się odsłaniał sprawiły jej najwięcej frajdy. Na odchodne dostała Lulcia prezent płytę z bajkami i przewodnik po Muzeum Animacji Se-Ma-For, do którego z pewnością się kiedyś wybierzemy, bo jak widać po niedzieli spędzonej u Geyera muzeum przypadło Lulci do gustu :) Teraz czekamy na Noc Muzeów, która w tym roku przypada z 17 na 18 maja.


Szczypta o Mnie

Może Cię zainteresować również

15 komentarze

  1. 1. Muzeum interaktywne to najgenialniejszy - moim zdaniem - wymysł jeśli chodzi o poznawanie i zachęcanie do sztuki. Każdej.
    Pomysł bardzo trafiony. O takich muzeach dzieci opowiadają koleżanką, co było tam, co robiły, czego mogły dotknąć, a nie tylko to, co widziały. To est wspaniały sposób na zapamiętanie treści.
    2. Czapka - no moim zdaniem genialna! Brawa dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czapa super! Też się zastanawiałam nad dzianinową, ale jakoś bliżej mi szydełko (nie wyobrażam sobie szyć ręcznie dzianiny, a obawiam się, że do czasu wyjęcia maszyny do szycia, syn będzie za duży na czapy :P
    Co do muzeum, znam :)
    A nie wiem czy wiesz o spotkaniach w muzeum, chyba co dwa tygodnie tzw Geyerki? Czy jakoś tak się to nazywa (sprawdź na stronie), zajęcia dla dzieciaków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muzeum a do tego interaktywne, świetny pomysł na spędzenie czasu z dzieckiem. Na pewno Lulcia coś wyniesie z takiej "lekcji". A przynajmniej będzie miło wspominać, nie mogę się doczekać kiedy będę zabierać syna na takie wycieczki...
    Czapka pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny rodzinny wypad :)
    A czapeczka też udana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super miejsce! Uwielbiam muzea interaktywne! Lulcia przepiękna! A czapa? Wielki podziw i uznanie dla Mamy! Zazdroszczę talentu! Booska!

    OdpowiedzUsuń
  6. nie obraź się ale...rozbawiłaś mnie poprzednim wpisem :D. w bajeczki tego typu nie wierzę :D. co do zwiedzania, to mamy za sobą Toruń :) zwiedzanie wersja light bardzo podobała się Ątusi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie gniewam się masz prawo do tego by w to nie wierzyć, a ja mam prawo do tego by w te "bajki" wierzyć, a szczególnie się ta moja wiara umocniła kiedy w ub. roku odwiedziłam Chinkę, która leczy ziołami i Lulcię, która nam non-stop chorowała wyleczyła

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. pierwsze koty za ploty mumuska:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak oceniasz Madzia jako specjalistka ::

      Usuń
  9. Czapa REWELACJA!!!!
    Na noc w muzeum zapraszam Cię do nas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adulka z miłą chęcią, ale za daleko :(

      Usuń

Skoro już do mnie zawitałeś, miło będzie jak zostawisz ślad po sobie.
Chętnie poznam Twoją opinię.

Flickr Images