środa, 25 stycznia 2017

1% niby tak mało, a jednak tak wiele

Kochani moi ! Wszyscy, którzy tu zaglądacie, pozostawiacie po sobie ślad w postaci komentarza jak również Ci wszyscy, którzy zaglądają tu tylko na chwilę. 


Proszę Was o zatrzymanie się na dłuższą chwilę i spisanie KRS by przekazać 1% swojego podatku podczas rozliczenia.

Marcin to mój najbliższy przyjaciel, który chciał nie chciał musiał przewartościować, przorganizować życie w listopadzie ub. roku.
Diagnoza lekarzy to glejak złośliwy nowotwór mózgu. Marcin ma dla kogo żyć i dlatego tak łatwo w tej walce się nie podda, a ja jako jego serdeczna przyjaciółka będę go w tej walce wspierać i pomagać jak tylko będę mogła.

Nie będę Was zasypywać informacjami o Marcinie wszystkich odsyłam Was na stronę fundacji onkologicznej, której Marcin jest podopieczny tam dowiecie się szczegółów nt. choroby Marcina, zobaczycie jaki z niego fajny facet i jaką ma cudną córcie.

Jeśli 1% nie możecie przekazać Marcinowi, zachęcam Was do indywidualnych wpłat na konto skarbonki Marcina, potrzeba 200 000.

Udostępniajcie, puszczajcie dalej informacje w świat o Marcinie bo w grupie jest siła i razem możemy wygrać tą wojnę !


https://skarbonka.alivia.org.pl/marcin-jonczyk


Za każdy grosik dziękuję w imieniu Marcina i jego rodziny.


Jeśli chcecie uzyskać więcej informacji dotyczących Marcina śmiało do mnie piszcie odpowiem na wszystkie możliwe pytania.

Pozdrawiam Szczypta o Mnie  

czwartek, 19 stycznia 2017

22 miesięczna Nusia

Nasza Nusia skończyła 22 miesiąc swojego życia (20 miesiąc korygowany) 17.03.2015-17.01.2017


  • waga aktualnej brak
  • wzrosty aktualny brak
  • ubranka nosimy w rozmiarze 80 cm jakieś pojedyncze sztuki na 86 cm
  • pieluchujemy się wielorazówkami
  • wciąż karmimy się piersią i póki co nie widzę na horyzoncie by przestać z Nusi jest mały cyckoholik
  • nocki wciąż rozbite, nieprzespane, z wędrówkami między pokojami istny cyrk na kółkach
  • nowych zębów brak

Umiejętności 22 miesiąca


  • osiągnięciem tego miesiąca jest zasypianie Nusi w swoim łóżeczku, początki dokładnie 3 dni były trudne krzyki, płacze jak z horroru, czwarty dzień nastąpił przełom nakarmiona, odłożona do łóżeczka zasypia po dłuższym bądź krótszym wałkowaniu ze swoja ukochana przytualanką Lusią gdy tak jeszcze wybudzona w nocy zasypiała, ale co to to nie nie ma tak kolorowo, budzi się każdej prawie nocy, pojedyncze przypadki zdarzają się, że noc przesypia,zazwyczaj wybudza się o jednej i tej samej porze ok godz 2-2:30 i walczymy na zmianę z mężem by ponownie zasnęła w swoim łóżeczku walki te trwają czasem po 3 godziny i to my prawie na stojąco już śpimy, a ona wciąż nie, czasem działa małe oszustwo jak posadzenie na krześle gigant miśka, który imituje rodzica zdecydowanie lepiej zasypia z mężem trwa to do godziny czasu, a nie to co z matką walka po 3 godziny powiecie zabieraj ją do swojego łóżka, ale ja nie chcę bo doszło do takiego kuriozum, że spała w moim łóżku nie na poduszce tylko na mnie i nie waż się poruszyć i ja przełożyć bo oczy zaraz jak 5 zł czego efektem byłam ja rano nie wyspana, a do tego połamana, gdy przebudzi się w nocy siada w łóżku włącza syrenę i wskazuje palcem na drzwi, no ale nie wybaczcie ja też muszę zregenerować siły i się wyspać
  • doszły nowe słówka lala tak woła na starszą siostrę, da-daj, pepe-pępek, dabka-żabka, baba-babcia, dada-dziadek
  • samodzielnie je i nie jest łatwe ją nakarmić czyt. zupą, której jeść jeszcze nie potrafi pojawia się stanowcze ne, odwracanie głowy, krokodyle łzy, krzyki i piski chce sama wtedy idziemy na przeczekanie 
  • potrafi wchodzić i schodzić ze schodków trzymana za rączkę, chodź sama trzymając się za poręcz też wejdzie
  • rozumie wszystko co się do niej mówi 
  • dba o to by stopy domownikom nie zmarzły przynosząc pantofle
  • podejmuje próby samodzielnego ubierania spodni, 
  • czapkę czy komin założy, zdejmie sama

W swoim 22 miesiącu życia byłam


  • na światełku do nieba podczas 25 finału WOŚP
  • na Sylwestrze u dziadków wtedy to też była pierwsza noc po za domem
  • u lekarza neurologa, który zastrzeżeń do rozwoju Nusi nie ma i tym samy więcej mamy się nie pokazywać 
  • na Świętach u cioci, wuja 
  • w tym miesiącu spotkała się również z Mikołajem
  • na sankach
  • na termach
  • na spacerze podczas, którego podziwialiśmy świąteczne iluminacje naszego miasteczka 
  • na sesji fotograficznej 

Niestety choróbsko nas nawiedziło i tak od wczoraj siedzimy w domu na antybiotyku mamy zapalenie oskrzeli. Tak więc życzcie nam zdrówka i niech choróbska omijają nas szerokim łukiem.


Pozdrawiam Szczypta o Mnie  

wtorek, 10 stycznia 2017

Noworoczne postanowienia

Nowy Rok, a z Nowym Rokiem jak to często bywa każdy z nas stawia sobie noworoczne postanowienia.


I ja jak z każdym Nowym Rokiem założyłam sobie pewne noworoczne postanowienia. A, że często i gęsto mi one w ciągu całego roku uciekają, postanowiłam je spisać i z Wami się podzielić, może posłużycie złotymi radami na nie które z nich by mi łatwiej było je osiągnąć.

  1. Odstawić Nusię od piersi co nie łatwym zadaniem będzie, bo nie zła z niej cyckoholiczka
  2. Nauczyć zasypiania Nusię w swoim łóżeczku
  3. Zmienić pracę, znaleźć pracę biurkową nie handlową (handlowo już się wypaliłam) tego pragnę za lepsze pieniądze z wolnymi weekendami
  4. Przeczytam dużo więcej książek. Ciekawe propozycję mile widziane.
  5. Będę ćwiczyć  C I E R P L I W O Ś Ć jeśli macie sprawdzone metody chętnie się im przyjże i je rozważę
  6. Będę mniej nerwowa, więcej spokoju takiego wewnętrznego nie jako ten punkt wynika z większej cierpliwości
  7. Kolejny punkt wynika z dwóch wcześniejszych dużo mniej będę krzyczeć.
  8. Będę się strać jeszcze więcej wygospodarować czasu wolnego na spędzanie go z moimi dziewczynami i mam na myśli tu wspólne kreatywne zabawy jak również wspólne wypady. Tak jak w miniony weekend zaliczyliśmy wizytę na termach i na lodowisku :)
  9. Zdecydowanie częstsze wizyty "odchamiające" w teatrze z osobistym mężem, a skoro częściej mamy odwiedzać teatr to i częstsze randki z mężem
  10. Teatr ze starszą córką (bo do tej pory Lulcia teatr zna tylko z przedszkolnych wypadów).
  11. Ciasta zdecydowanie więcej chce ich piec
  12. Kreatywne, nowe, wyszukane, do tej pory nie poznane smaki w kuchni, szczególnie w weekend kiedy na gotowanie mam więcej czasu, a nie zwykły schabowy i rosół.
  13. No i może jeśli by się udało, ale na to nie mam presji dlatego ten punkt ląduje jako ostatni wśród moich noworocznych postanowień zrzucić ze 2 kg fajnie by było :)

A Wy jakie macie noworoczne postanowienia ?


Pozdrawiam Szczypta o Mnie