poniedziałek, 21 listopada 2016

Blogowy Szał Mam mnie ogarnął

Blogowy Szał Mam po raz drugi. 


Podobnie jak w ub. roku event odbył się w królewskim mieście Łęczyca, a jego organizatorką nie był kto inny jak  Paulina z bloga Laydymami.


Po raz drugi i mam wrażenie, że nie po raz ostatni Paulina stanęła na wysokości zadania, zorganizowała fetę, że głowa mała i mówię Wam żałujcie, że Was tam nie było. Spotkaniu podobnie jak w ub. roku po za integracją przyświecał cudny cel zebranie jak największej ilości złotych PLN by wesprzeć podopiecznego fundacji Zdążyć z Pomocą. A sumkę jaką udało nam się zebrać to
4 800 zł.  Nie źle co ?  Też przecieracie oczy ze zdumienia, a wszystko to zasługa cudnych podarków na licytację od sponsorów, ale o nich będzie następnym razem, wspaniałej organizatorki i wspaniałych blogujących kobiet, które w licytację włożyły całe swoje serce.



No ale do brzegu. Co po za licytacją i dobrą zabawą  jeszcze robiłyśmy.


Spotkanie odbyło się w pewną październikową sobotę dokładnie 22 w restauracji AGAWA.



Początek naszego spotkania to pobudzenie naszych kubków smakowych wyjątkowym smakiem wyjątkowych i jedynych w swoim rodzaju herbat Ahmad Tea. Herbaty znam nie od dziś, bo razem z mężem przywiązujemy ogromną wagę do prawdziwego smaku herbaty, a nie siana. Herbaty Ahmad Tea mają ten cudowny smak, jedyny i niepowtarzalny aromat i prawdziwą esencję herbaty. Jeśli chcesz się napić prawdziwej herbaty musisz spróbować Ahmad Tea.





Gdy teina nas skutecznie pobudziła i otworzyła nasze umysły na przyjęcie ciekawej i praktycznej wiedzy, przystąpiliśmy do pierwszej prelekcji.

Pierwszym prelegentem był autor bloga http://gdaq.pl/


Sławomir Gdaka, a opowiedział nam o SEO.


Wiecie co to takiego ? 

Ja coś nie coś słyszałam, ale po prezentacji Sławka już wiem co z czym, po co i dlaczego. 
A SEO z ang. serch engine optimization w skrócie to nic innego jak pozycjonowanie. Jeśli chcesz zwiększyć ilość odwiedzających Twojego bloga to z pewnością powinnaś zgłębić tajniki SEO
Ja podstawy mam i mogę je wdrażać samodzielnie. Podczas prelekcji dowiedziałam się między innymi jak należy pozyskiwać linki dla bloga, o odpowiednim doborze słów kluczowych do naszego tekstu, które przyczynią się do większej liczby odsłon.

Po pierwszej, ciekawej prelekcji z niecierpliwością wyczekiwałyśmy na ciąg dalszy i ku mojemu zdziwieniu nagle na naszym spotkaniu pojawił się smok Ignacy, który bardzo serdecznie nas przeprosił i w zastępstwie za Lejdishepard poprowadził kreatywne warsztaty malowania na koszulkach. I tak mogłyśmy wyżyć się artystycznie tworząc to co nam w duszy gra, u mnie nie mogło być inaczej powstała Elsa dla Lulci.




Byśmy nie opadły z sił podczas naszych kreatywnych zmagań, przyszedł czas na obiad i pyszny deser.



Kreatywność nas nie opuściła. 


W dalszej części zadbały o nią dziewczyny z bloga Dekostacja
Magdalena Arcimowicz i Karolina Wardyńska.


Było to najbliższe memu sercu wystąpienie, ponieważ kocham podobnie jak dziewczyny DIY. Nie jest im obca sztuka decoupage, którą kocham, wszelkie przeróbki, do tego szyją i tworzą coś z niczego. U nich wszystko co Ty byś wyrzuciła do śmieci znajdzie swoje drugie nowe życie.
W końcu DIY nie takie straszne. 
Dziewczyny nas obdarowały cudnymi rzeczami, które rzecz jasna przygotowały same. Były świeczki, szyjątka, i coś z decoupagu.





Ostatnia prelekcja należała do Izabeli Sękowskiej z Brand24



Wystąpienie Izabeli podobnie jak Sławka dotyczyło części merytorycznej  naszych blogów. Dzięki niej poznałyśmy narzędzia do monitorowania stron internetowych w sieci. Przedstawiła nam wszystkie cudne narzędziach, do monitoringu strony/ bloga. Dzięki tym cudom jesteśmy w stanie uzyskać informacje tego co dzieje się w mediach społecznościowych odnosząc to do naszego bloga.


A na deser Paulina zostawiła licytację cudnych podarków od naszych licznych i bardzo hojnych sponsorów. 






Emocje jakie nam towarzyszyły podczas licytacji powodowały wypieki na twarzy. Niestety czas nie ubłagalnie zbliżał się ku końcowi. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy.

A o tym, że ze spotkania wyszłam obładowana jak wielbłąd opowiem Wam w kolejnym wpisie.

Udział w spotkaniu wzięły:


UCZESTNICZKI:


1. Paulina Frontczak-Pawłowska laydymami.blogspot.com
2. Marta Świerczyńska - mamawbiegu.pl
3. Marta Kusiak - tosinkowo.pl
4. Basia Tomczak - pierwsze-kroki.com
5. Sylwia Narkowicz - oczamimamy.pl
6. Maria Smolarek-Wilińska - lifebymarcelka.pl
7. Daria Jóźwicka - zaraz-wracam.pl
8. Iwona Piskała - szarokolorowa.pl
9. Klaudia Osmanowska - mamatezkobieta.pl
10. Kamila Olejnik - swiat-lyll.blogspot.com
11. Agnieszka Winciorek pielegnacyjnarewolucja.pl
12. Marta Korotko - pewnamama.pl
13. Izabela Kornet - thesecretofhealing.pl
14. Agnieszka Jezierska - agumama.pl
15. Magdalena Szymańska - zwyklejmatkiwzlotyiupadki.blogspot.com
16. Daria Dirks-Koźlik - botakowo.pl
17. Karolina Jabłońska - bizarre-case.blogspot.com
18. Marcelina Adamska - mamikpisze.pl
19. Anna Kuczyńska lejdishepard.blogspot.com
20. Sylwia Bogaj - kosmetyczno-mamusiowy.blogspot.com
21. Klaudia Wróblewska - igimigi.pl
22. Nadine Kranik - macierzynstworaz.pl
23. Angelika Grochowska - ca-lineczka.pl
24. Katarzyna Grzywaczewska  - poradymamykasi.blogspot.com




SPONSORZY  I PATRONI MEDIALNI




Patroni Medialni:

Szczypta o Mnie

czwartek, 17 listopada 2016

20 miesięczna Nusia i Światowy Dzień Wcześniaka

Nasza Nusia skończyła 20 miesiąc swojego życia (18 miesiąc korygowany) 17.03.2015-17.11.2016


  • waga 9 kg
  • wzrosty 76 cm
  • ubranka nosimy w rozmiarze 80 cm jakieś pojedyncze sztuki na 86 cm
  • pieluchujemy się wielorazówkami
  • wciąż karmimy się piersią i póki co nie widzę na horyzoncie by przestać z Nusi jest mały cyckoholik
  • noce i przespane nocki nie u nas moi mili, zasypiamy razem przy piersi w łóżku rodziców, po jakimś czasie przenosimy ją do jej łóżeczka i tu różnie bywa czasem się obudzi, a czasem śpi do rana, a czasem budzi się milion razy i wtedy śpi z nami w łóżku, bo w swoim łóżeczku nie ma opcji są też takie noce kiedy baraszkuje po łóżku jak dzisiejsza obudziła się o 23 i hulaj dusza do 2, a matka rano oczy na zapałki i pomyślelibyście, że pospała nie obudziła się o 6:20
  • nowych zębów brak

Umiejętności 20 miesiąca


  • rozumie wszystko co się do niej mówi o co nie poprosisz to zrobi to z ogromną przyjemnością
  • w tym miesiącu odkryła w sobie duszę artystki pod każdym względem cudownie śpiewa lalalalala w rytm śpiewu cudnie tańczy robiąc obroty, no i stawia w żłobku swoje pierwsze kroki w pracach artystycznych
  • pojawia się co raz więcej słówek hitem miesiąca jest słowo nie na każde zadane pytanie Nusi co słyszysz za odpowiedź nie M: "Kochasz Mamę N: "Nie" do tego pięknie mówi daj, mama, baba, tata
  • pojawiła się nowa sylaba koko podchwyciła gdy rodzicielka ją uczyła jaki dźwięk wydaje kurka
  • doskonale potrafi wskazać parę dźwięków zwierzątek i tak pieska, kotka, krowy i wspomnianej krówki
  • jest dzieckiem rzepem co to oznacza ciągle chce być u mamy na rękach, a jak mama nie może głośno o tym mówi krzycząc na cały dom

W swoim 20 miesiącu życia byłam


  • w poradni leczenia chorób metabolicznych kości
  • na cmentarzach 1 listopada tych bliskich i dalszych
  • w odwiedzinach u sąsiadów, którym urodził się we wrześniu synek mina na widok maluszka bezcenna była tak zaciekawiona i zaaferowana, że głowa mała
  • w tym miesiącu posypał śnieg więc było to pierwsze spotkanie ze śniegiem chodzenie, dotykanie i smakowanie go

Jak już wyżej wspomniałam odbyłyśmy kontrolną wizytę w poradni chorób metabolicznych kości wszystko w porządku nie ma do Nusi i jej rozwoju żadnych uwaga, kontrola za pół roku. Trzeci miesiąc chodzenia do żłobka w połowie za nami, a nasz bilans wygląda rewelacyjnie Nusia ani razu nie chorowała.

Kochani dziś z 20 miesiącem życia naszej Nusi zbiega się Światowy Dzień Wcześniaka, tak więc korzystając z okazji życzę wszystkim wcześniakom zdrowi bo ona jest najważniejsze, bo wole walki o zdrowie to Wy macie i to często większą od Was :) 


Szczypta o Mnie

środa, 2 listopada 2016

(Staro) polskie zapomniane święta

Dziś 2 listopada Dzień Zaduszny, pierwszy dzień w pracy po dłuższej czterodniowej przerwie. 


Dzisiejszy post przyszedł nagle, pod wpływem chwili. Kiedy to przy porannej kawie jak zwykle uskuteczniłam "poranny przegląd prasy". I z każdej strony zostałam zasypana zdjęciami wydrążonych dyń, kościpotrupów, nietoperzy  i tekstami dotyczącymi Halloween. 

Nie wiem jak Ty ale ja osobiście nie obchodzę podobnie jak Walentynek, Halloween. Nie obchodzę z prostej przyczyny nie jest to moje polskie tradycyjne święto, a zaczerpnięte zza oceanu. A zgodnie ze słowami polskiego poety Mikołaja Reja "iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają". Idąc tym tropem zgłębiłam temat (staro)polskich zapomnianych świąt.

KATARZYNKI


Dziś Katarzynki obchodzą jedynie na Ukrainie i Białorusi, a szkoda.
Wigilia św. Katarzyny przypada w nocy z 24 na 25 listopada. Jest to męski odpowiedni andrzejek i wtedy ta noc należy do młodych mężczyzn, którzy wróżą i poszukują partnerek. Zresztą nie ma się co dziwić bo patronka tego św. Katarzyna to patronka cnotliwych kawalerów, którzy pragną odnaleźć pannę i wejść z nią w przyszłości w szczęśliwy związek małżeński. 

Wg tradycji w wigilię św. Katarzyny mężczyźni ścinali wiśniowe gałązki, jeśli te zakwitły do Bożego Narodzenia zwiastowały dobrą i szczęśliwą nowinę. Mężczyzna miał szansę na ożenek  z kobietą, której nie opuści do końca życia. 

Ogromną rolę odgrywały tej nocy sny. Jeśli mężczyźnie przyśniła się czarna kura oznaczało to, że na swojej drodze spotka wdowę, biała kura zwiastowała spotkanie panny, a kura z kurczętami wdowa z potomstwem. Za zły omen był sen o czarnym lub siwym koniu oznaczało to starokawalerstwo, sen o sowie był dobrym znakiem. Mężczyźni w tym dniu podkładali pod poduszkę elementy kobiecej garderoby, albo używali podczas toalety do wytarcia twarzy spódnicy. A spod poduszki wyciągali imiona swojej przyszłej wybranki co potwierdza przysłowie: "Na Świętej Katarzyny są pod poduszką dziewczyny". 

NOC KUPAŁY*SOBÓTKA*NOC ŚWIĘTOJAŃSKA


Noc Kupały to nasze polskie Walentynki, które przypadają podczas najkrótszej nocy tj. ok 21-22 czerwca.  Święto ognia, wody, słońca i księżyca, płodności, miłości, urodzaju i radości.  Jako ciekawostka przez wieki kościół próbował zwalczyć ten obyczaj nie mogąc go jednak wyprzeć nadał kupalonce patrona Jana Chrzciciela. Stąd też możemy spotkać się z nazwą noc świętojańska potoczna nazwa wigilii św. Jana. obchodzona z 23 na 24 czerwca posiada wiele zapożyczeń ze wspomnianej Nocy Kupały.

Podczas tej magicznej nocy rozpalano ogniska, w których palono magiczne zioła, które miały zapewnić urodzaj i płodność. Wokół ognia kobiety przyozdobione w wianki z piołunu, ziela magicznego i leczniczego tańczyły i śpiewały. 

Wianki z zapalonymi świecami dziewczęta puszczały z prądem rzeki, jeśli wianek został wyłowiony przez kawalera oznaczało szybkie zamążpójście, a jeśli płynął i płynął dziewczyna wyjdzie za mąż, ale na kandydata będzie musiała trochę poczekać. Jeśli wianek po drodze utonął, spłonął, albo zaplątał się w sitowiu dziewczyna zostanie starą panną. 

Ceremonia ta była bardzo ważnym i istotnym narzędziem matrymonialnym. Otóż to tej nocy młode kobiety mogły same wybrać swojego lubego i tym samym uniknąć małżeństwa zaaranżowanego przez rodzinę.

Przy ognisku wróżono z rumianku, kwiatów dzikiego bzu, cząbru. Tej nocy pary wyruszały na poszukiwania tak pożądanego kwiatu paproci. Szczęśliwcy, którzy go znaleźli obdarzeni mieli być złotem i bogactwem, siłą i mądrością.  Pary powracające o świcie przepasane bylicą, trzymające się za ręce skakały przez płomienie ogniska co świadczyło tego jednego dnia o zawarciu związku małżeńskiego.




Powyżej przedstawiłam i omówiła pokrótce dwa spośród innych licznych (staro)polskich zapomnianych świąt. A tych w naszej tradycji trochę jest:
  • topienie Marzanny dziś obchodzone jedynie przez dzieci w szkole czy przedszkolu, 
  • ostatki, które ja jako dziecko pamiętam przebierańce i chodzenie po domach z prośbą o grosik bądź coś słodkiego. Dziś po przebieranych dzieci na ostatki nie widać i nie słychać ich radosnego śpiewu:

"Przyszliśmy tu na ostatki bo nie mamy ojca ani matki domu też nie mamy i jedzenia szukamy
proszę bardzo ładnie dajcie pączka bądź pieniążka bo już jutro jest popielec".

  • a kto z Was na 11 listopad podczas Narodowego Święta zachwyca się smakiem polskiej gęsiny 



Jak to jest u Was znacie/słyszeliście o wspomnianych prze ze mnie zapomnianych świętach (staro)polskich ?

Świętujecie te polskie czy te zza oceanu ?

Szczypta o Mnie