środa, 27 kwietnia 2016

Spójrz na tych ludzi


Przyjrzyj się uważnie powyższemu obrazkowi. Widzisz coś w nim szczególnego, czy nic nie zwróciło Twojej uwagi, jakiś drobiazg przykuł Twój wzrok na dłużej. Ot (nie)zwykła kobieta z dzieckiem. To może zbliżenie chcesz na twarz. Proszę.


I co. I nic. Wcale Ci się nie dziwię ja też nic szczególnego w tym nie zauważyłam dopiero gdy przekręciłam rolką w myszce trochę się zdziwiłam.

Ta (nie)zwykła kobieta z dzieckiem nie jest prawdziwa jest wyrzeźbiona przez zdolne ręce australijskiego hiperrealistycznego rzeźbiarza Rona Mueck'a, który obecnie pracuje w Wielkiej Brytanii.

Swoją karierę rozpoczął jako twórca modeli i kukiełkarz dla telewizji dziecięcej i filmów, pracował przy filmie Labirynt gdzie również udzielił głosu postaci Ludo. Mueck założył własną firmę w Londynie, przygotowującą fotorealistyczne rekwizyty i animatronics dla przemysłu reklamowego. Bardzo szczegółowe choć projektowane tak, aby były filmowane tylko pod pewnym kątem, ukrywając bałagan widziany z drugiej strony. Mueck zapragnął tworzyć realistyczne rzeźby, które można by oglądać z każdej strony.
Rzeźby Muecka hiperrealistycznie, wiernie odtwarzają najdrobniejszy szczegół ludzkiego ciała, jednocześnie przedstawiając je w zmienionej skali (nienaturalnie powiększone lub zmniejszone) co stwarza niepokojący wizualny efekt. Jego praca Boy (Chłopiec) mająca ponad 5 metrów wystawiana była w Millenium Dome, a następnie na biennale w Wenecji. źródło

Wszystko ma swój początek w glinie.


 


 Zachowuje wszelkie proporcje.

 



Potrafi zadbać o najmniejszy szczegół.



Stworzył własną karykaturę.
I co.
Robi wrażenie.

Szczypta o Mnie

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Szczęśliwa 13 Nusi

Nasza Nusia skończyła 13 miesiąc swojego życia ( 11 miesiąc korygowany)

  • waga Calineczki 7200 (29.02 podczas wizyty w patologi noworodka 3 centyl), 69 cm (10-25 centyl)
  • ubranka nosimy w rozmiarze 68 cm pojedyncze sztuki na 74 cm
  • pieluchujemy się wielorazówkami
  • karmimy się piersią na żądanie i do tego warzywka, owocki, mięsko, rybka, kaszka, mini kanapeczki, choć bacznie przyglądamy się to co dostaje do jedzenia bo w ostatnim tygodniu na policzkach pojawiły się rumieńce i szorstkość jak przy skazie białkowej, co raz więcej smakuje naszych obiadków w wersji light czyli schab nie smażony, a gotowany, a dojedzenia jest chętna, jak widzi, że ktoś je to stanie przy nodze i załącza wyjca jedzeniowego i nie ma zmiłuj musi coś w paszczy wylądować
  • nocne spanie masakra nad masakrami budzi się w nocy czasem raz, ale to jedno obudzenie z ponownym usypianiem trwa czasem prawie godzinę dziś padł rekord 2 godzin (walczyłyśmy od 1:30 do 3:30), a są i takie nocki, że przebudza się po kilka razy z tym szczęściem jeśli to szczęściem można nazwać szybko zasypia, ale wstać trzeba zazwyczaj robi to tata, mama w ostateczności, bo zauważyliśmy, że jak mama ma uśpić to jest płacz, krzyk i usypianie trwa dwa razy dłużej jak nie trzy, a tata pójdzie pogłaszcze i dziecko śpi
  • na powierzchnie przebiły się kolejne zęby ( 5 ząbek to górna lewa dwójka-27.03.2016, 6 ząbek to dolna lewa dwójka-07.04.2016, 7 ząbek to górna prwa dwójka-10.04.2016)

 Umiejętności 12 miesiąca:
 
  • raczkowanie opanowane do perfekcji zapitala jak mały samochodzik, pokonując nowe przeszkody czytaj obowiązkowo w tym miesiącu musiała pojawić się bramka zabezpieczająca schody
  • 29.03.2016  po raz pierwszy podciągając się stanęła na własnych nóżkach, czynność tą udoskonala wspinając się o wszystko mamy nogę, krzesło... gorzej jej idzie powrót z pozycji stojącej do siedzącej i tak na swoim koncie ma już siniaki na kolanach, siniaki i odrapania na twarzy, poobijaną głowę jak jabłko zastanawiam się czy nie zainwestować w kask
  • potrafi pokazać gdzie kokoszka dziubała

W swoim 12 miesiącu życia byłam:
  • u okulisty
  • na rehabilitacji

Witaminkę D przyjmujemy w zwiększonej dawce tj.2 krople preparatu JuvitD3, mieszankę fosforanową przyjmujemy nadal, ale po ostatnich badaniach przyjmujemy ją w mniejszej ilości 3x0,5ml.W przyszły poniedziałek idziemy skontrolować nasze fosforany, więc trzymajcie kciuki. Uczęszczamy na rehabilitację od rehabilitanta ucząc się bezpiecznych powrotów ze stania do siedzenia, oraz wstawania do siadu z plecków tej czynności wciąż nie umie oraz tego jak prawidłowo siadać, bo siedzi z nogami w cały świat. Za nami kontrolna wizyta u okulisty wszystko w porządku kolejna wizyta za rok. Nusia z cichej dziewczynki stała się głośnym wyjcem i płaczkiem, nie wiem skąd nagle ten zwrot akcji może to przez te cholerne zęby, mąż mój powiedział, że powinniśmy Nusię wypożyczyć jako syrenę strażacką bo wyjca ma głośniejszego bez dwóch zdań.Po za wyciem zagląda w mysią dziurę, a najchętniej maszeruje do miska psa z wodą by jak nikt nie widzi wkładać do niej swoje małe rączki. Uwielbia spędzać czas z Lulcią. Lulcia też lubi do momentu gdy nie zaczyna jej przeszkadzać i niszczyć rysunków, budowli z klocków wtedy jest krzyk i prośba by ją natychmiast zabrać. I cóż Nusia jest do tego wszystkiego cycoholiczką i mamoholiczką.

Szczypta o Mnie

piątek, 15 kwietnia 2016

Hello :) Hello Kitty

Świnka Peppa, Hello Kitty, Monster High czy Elsa z Krainy Lodu,...  
Znacie to ? Chyba nie trzeba Wam przedstawiać każdego z osobna.
Nas długo Ci wszyscy bohaterowie omijali z racji tego, że Lulcia nie ogląda bajek. Ale pójście do przedszkola, przebywanie w grupie rówieśników rządzi się swoimi prawami. I chciał nie chciał i nas dopadła gorączka, szaleństwo związane z bajkowymi bohaterami. Na szczęście wyruszyła w bajkowy świat w towarzystwie Hello Kitty i bohaterów Krainy Lodu. Uff bo Monster High bym nie zdzierżyła.

Dziś opowiem Wam o bohaterach Hello Kitty, którzy złożyli nam wizytę dzięki podjętej współpracy z firmą Artyk.

Hello Kitty (jap. ハローキティ Harō Kiti) – postać wymyślona przez japońską spółkę Sanrio w 1974. Jest bohaterką filmów animowanych, gier komputerowych, ozdobą wielu gadżetów. Jej wizerunek pojawił się po raz pierwszy na małej, plastikowej portmonetce. Jest bardzo popularna w Japonii i Korei, gdzie powstał nawet samochód z jej wizerunkiem. źródło

Na początku już sama frajda do rwanie papieru, darcie kartonu czyli wielkie rozpakowywanie sprawiło już radość.

Do zabawy otrzymałyśmy trzy zestawy:
  1.  Hello Kitty Kwiatowa wróżka. W zestawie mamy figurkę z jej atrybutem kwiatowym pucharem, który pełni podwójną rolę kielicha kwiatowego, bądź sukienki naszej bohaterki. Sukienka jest wykonana z miękkiego, giętkiego plastiku i nie sprawi najmniejszej trudności w założeniu jej przez małe sprytne rączki.
  2. Hello Kitty Magiczny rydwan to dwie figurki księżniczka i książę Daniel oraz czarodziejski smok. Figurki z łatwością można zamieniać miejscami ponieważ każda z nich ma od spodu dziurkę, która bez problemu lokuje się w odpowiednie miejsce tj. na smoku bądź w karecie. Kareta wyposażona jest w małe kółeczka dzięki czemu Daniel z pomocą różowego smoka z łatwością zawiezie w każde miejsce naszą księżniczkę.
  3. Hello Kitty Traktor to zestaw trzech figurek i jeżdżącego traktorka z dwoma przyczepkami.Podobnie jak w magicznym rydwanie figurki z łatwością można zamieniać miejscami. Dzięki sznureczkowi z łatwością możemy jeździć traktorkiem, podczas jazdy kółeczka się kręcą, a figurka na traktorku się porusza.

Zestawy, które otrzymałyśmy przetestowane zostały na wskroś. Udział w testach miała również Nusia. Zabawki wykonane są z trwałego, z wysokiej jakości tworzywa przetrwały upadki i rzucawki i gryzawki  :)
Rozbudziły wyobraźnię, pobudziły kreatywność i zajęły na długi czas obie dziewczynki. 

Jeśli i Wasze dzieci są wielkimi fanami Hello Kitty to mam dla Was niespodziankę. Zniżkę i to nie byle jaką (od 35 do 45 % ) na zakupy z linii Hello Kitty. Wystarcz, że podczas zakupów w miejsce kodu wpiszecie hasło "Szczypta". I jak Wam się podoba.
Zakupy robicie na tej stronie Hello Kitty zakupy
To co do zakupów gotowi start. Akcja zniżkowa na hasło "Szczypta" trwa od dzisiaj dwa tygodnie (15.04-29.04).

Szczypta o Mnie

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Oskoła czyli co ? Sok z brzozy.

Totalnie wsiąkłam, przepadłam, zaległości się porobiło na blogu, ale już się melduję.A gdzie byłam i co robiłam jak mnie nie było, a no wczułam się na maxa w pobieranie soku z brzozy. Teraz kiedy mieszkamy tak blisko natury, a wokoło otaczają nas brzozy postanowiłam sięgnąć do samych korzeni natury i pozyskać dla siebie i swojej rodziny 100% naturalny sok z brzozy. Kiedyś będąc w wegetariańskiej knajpie zamówiłam sok z brzozy strasznie mnie ciekawił jak smakuje. Tak więc skoro piłam sok z butelki musiałam się przekonać czy naturalny sok z brzozy smakuje tak samo jak ten z butelki. I dziś Wam o tym opowiem.
Pobranie soku z brzozy jest dziecinnie proste wystarczy butelka, sznurek i brzoza. Wybieramy brzozę, żywą łamiemy gałązkę, paluszkiem dotykamy czy gałązka jest mokra, jeśli jest to oznacza, że jest sok.


Możemy przystąpić do pobrania soku wystarczy umieścić naszą złamaną gałązkę w naszej butelce i obwiązać sznurkiem by butelka nam nie spadła. I zostawiamy. Ja po dobie miałam pełną butelkę soku 0,75 l. Sok z brzozy pobieramy wczesną wiosną,do pierwszych listków, z chwilą pojawienia się pierwszych listków sok z brzozy nie poleci. Czyli w tym sezonie już po soku.


A jak smakował. Po pierwsze miał zupełnie inny smak niż sok z butelki, inny miał też kolor.


A smak to taka lekko posłodzona woda, nic nadzwyczajnego w smaku, ale nadzwyczajne to ma on właściwości.
Oskoła to staropolska nazwa soku z brzozy w medycynie ludowej stosowany był jako lek przeciwnowotworowy, szczególnie przy raku płuc. Tak więc palacze pijcie sok z brzozy. Ma silne działanie łagodzące bóle reumatyczne, a szczególnie polecany przy rwie kulszowej. Sok z brzozy przyspiesza wydalanie moczu i złogów, a co za tym idzie zapobiega powstawaniu kamieni moczowych. Picie soku z brzozy zalecane jest najmłodszym w celu wzmocnienia układu odpornościowego, pozyskany wczesną wiosną zapobiega tak częstym wiosennym infekcjom. Oskoła łagodzi bóle gardła, kości, pomaga zbić wysoką temperaturę czyli polecana jest osobą zmagającym się z grypą i wszelkimi innymi infekcjami grypopodobnymi. A jeśli zmagasz się z wrzodami lub nieżytem żołądka wypij sok z brzozy, który złagodzi te dokuczliwe objawy. Osoby borykające się z anemią powinny szybko sięgnąć po szklankę soku z brzozy, która jest bombą witaminową (potas, magnez, fosfor, wapń, żelazo, miedź, aminokwasy, wit z gr B, wit C,sole mineralne). Po za tymi wszystkimi witaminami sok z brzozy bogaty jest w przeciwutleniacze, które wspomagają funkcjonowanie układu krwionośnego zapobiega zakrzepicy i chorobom niedokrwiennym serca.

Jeśli jeszcze się zastanawiacie nad tym czy pić sok z brzozy to chyba już nie ma nad czym.

Szczypta o Mnie

sobota, 2 kwietnia 2016

Moje kosmetyki

Ostatnio pisałam Wam o kosmetykach moich dziewczynek najwyższy czas przedstawić Wam moje kosmetyki, czego używam by zachować piękną, młodą skórę na twarzy jak i na ciele :)

Po pierwsze kosmetyki drogeryjne poszły w odstawkę, nie odwiedzam drogerii typu Rossmann, bo w nich nie znajdę pożądanych przeze mnie kosmetyków. Zaopatruje się albo w sklepach internetowych, albo w stacjonarnych tych z naturalnymi produktami.
Po drugie postawiłam na naturalność, tak więc w moich kosmetykach nie znajdziesz parabenów czy SLS,  SLES.
A co zagościło w mojej łazience.

Do ciała używam na przemiennie mydła Aleppo albo naturalnego żelu do mycia ostatnio zakupiłam taki oto żel niemieckiej firmy Receptury Babci Gertrudy Relaksujący żel pod prysznic - organiczny ekstrakt z czarnej borówki, organiczny ekstrakt z eukaliptusa. Żel zawiera 98%naturalnych składników, nie zawiera parabenów, SLS, SLES. Cena to 14 zł za 500 ml.

Do ciała po kąpieli używam balsamów polskiej firmy Over Cosmetics. Są to kosmetyki proekologiczne, nie są 100% naturalne, ale mają naprawdę przyzwoity skład. Każdy z balsamów zawiera podstawowy składnik masło shea i odpowiedni naturalny składnik w zależności jaki balsam wybierzemy i tak np balsam coffee&chocolate zawiera ekstrakt z kawy i olejek rokitnikowy. Więcej.
Cena to 25 zł.

 
Do włosów jestem niezmienną fanką szamponów rosyjskiej firmy Recepty Babci Agafii albo wspomnianego już mydła Aleppo. Szamponów macie do wyboru do koloru. Szampony Babci Agafii są bogate w substancje odżywcze, których za zadanie jest odżywienie włosów i cebulek. Szampony posiadają również w swoim składzie substancje, które mają zapewnić ochronę przed wpływem środowiska zewnętrznego oraz chronić włosy przed uszkodzeniami.
Cena to 11-15 zł.
Z odżywek do włosów zrezygnowałam, włosy olejuję, czyli na brudne włosy przed myciem zazwyczaj na noc nakład olej, u mnie najczęściej jest to olej kokosowy nierafinowany, który rozpuszczam, a następnie rozprowadzam go na swoich włosach, na to zakładam czepek i idę spać. Rano dokładnie myję głowę i gotowe.

Kosmetykiem do twarzy jaki używam jest niezastąpione i wszechstronne mydło Aleppo, nim zawsze traktuję zmycie swojego makijażu. Następnie nakładam na twarz naturalny tonik polskiej firmy Sylveco Hibiskusowy tonik do twarzy cena to 16,80 zł. Tonik z ekstraktem hibiskusa i aloeosu o działaniu rewitalizującym, wzmacniającym przeznaczony do każdego rodzaju skóry.

Zanim tonik jeszcze nie zdąży się dobrze wchłonąć na dłoń nanoszę 1 kroplę kwasu hialuronowego cena to 19-40 zł oraz olejek do twarzy (do tej pory używałam olejku z avokado i z czarnuszki ceny to od 12 zł do 30 zł ) wszystko razem rozcieram w dłoniach i nanoszę na skórę twarzy i szyi. Tak traktuję moją twarz na wieczór.  Kwas hialuronowy jak pewnie wiecie jest powszechnie uznawany za eliksir młodości, naturalnie występuje w naszym organizmie jest składnikiem wielu kremów odmładzających, a olejki są równie zbawienne dla naszej twarzy: nie powodują alergii, jest doskonałym emolientem, przez co ma bardzo wysokie zdolności nawilżające, wzmacnia barierę lipidową, ma działanie przeciwzmarszczkowe i wiele wiele innych zbawiennych cech.
Poranna toaleta mojej twarzy to użycie kremu na dzień aktualnie używam kremu Natura Siberica - Loves Estonia - Krem nawilżający do twarzy na dzień bławatek, malina moroszka. Naturalne składniki kremu mają za zadanie nasycić skórę i nadać jej elastyczność i blask. Cena to 19 zł. Pod oczy używam kremu do tego przeznaczonego, w końcu skóra wokół oczu wymaga szczególnej pielęgnacji.

Z dezodorantów również zrezygnowałam zastąpiłam je naturalnym dezodorantem ałun w kamieniu. Sole aluminium, które są jednym z głównych składników dostępnych dezodorantów zatykają ujścia gruczołów potowych. Ałun w kamieniu zapobiega przykremu zapachowi ze względu na hamowanie rozwoju bakterii na skórze, nie zakłócają fizjologi organizmu, nie powodują zatrzymania potu. Jak należy użyć ałunu w kamieniu. Należy zwilżyć go pod wodą i nanieść na skórę pod pachami, na początku może to być nawet dwa razy na dzień. Ałun w kamieniu jest bardzo wydajny wystarcza nawet na rok używania, a koszt jego to ok 20 zł. I pamiętajcie do ałunu należy się przyzwyczaić, na początku możecie mieć wrażenie, że nie działa, że nie spełnia swoich właściwości, ale spokojnie zacznie działać po prostu nie poddawajcie się efekty Was zaskoczą.


I ostatnia pozycja w mojej łazience to pasta do zębów. I w tej kwestii postawiłam na naturalność i wybrałam pasty do zębów rosyjskie Babci Agafii. Pasty zawierają 99% naturalnych składników, nie zawierają parabenów, SLS, SLES, ftalanów, fluoru, metali ciężkich, formaldehydu, komponentów zawierających aluminium, olei mineralnych, składników pochodzenia zwierzęcego, składników z przerobu ropy naftowej, składników modyfikowanych genetycznie. Koszt ok 15 zł.


I to by było na tyle z moich kosmetyków chyba o niczym nie zapomniałam. Jak widać naturalne kosmetyki wcale nie odbiegają cenami od drogeryjnych,, a właściwości i działanie na naszą skórę mają nie porównywalne.

A Wy używacie naturalnych czy drogeryjnych kosmetyków?


Szczypta o Mnie