czwartek, 26 maja 2016

26 maja Dzień Matki

Mama. Osoba dzięki której jesteśmy na tym świecie. Która opiekowała się nami od samego początku. Do której zawsze wracaliśmy gdy działo się coś złego. Mama zawsze jest dla nas. Zawsze wysłucha. Pocieszy. Może czasem jest nadopiekuńcza. Ale zawsze wszystko co robi, robi z miłości. Przeczytaj te 10 rzeczy których nigdy nie usłyszysz od mamy. Ja mam łzy w oczach ze wzruszenia.


1. To przez ciebie tyle płakała... Płakała gdy dowiedziała się, że jest w ciąży. Płakała gdy cię urodziła. Płakała gdy pierwszy raz cię miała na rękach. Płakała ze szczęścia. Płakała z obawy. Płakała ze strachu. Płakała bo czuła twoje emocje. Czuła twój ból i twoją radość. I dzieliła się tymi uczuciami z tobą.

2. Chciała ten ostatni kawałek ciasta. Ale gdy zobaczyła ten wyraz na twojej twarzy gdy patrzyłeś swoimi wielkimi oczami, a końcem malutkiego języka oblizywałeś swoje usta, ona nie mogła go przecież zjeść. Wiedziała, że dużo więcej radości sprawi jej patrzenie na to jak twój mały brzuszek wypełnia się.

3. To bolało. Gdy ciągnąłeś jej włosy. Bolało. Gdy ściskałeś ją swoimi malutkimi paznokciami, których nie było możliwe obciąć. Bolało. Gdy gryzłeś ją podczas karmienia. To też bolało. Obiłeś jej żebra, gdy jeszcze byłeś w środku, dostało się też żołądkowi. Przez długie 9 miesięcy. Nie mówiąc już o bolesnych skurczach, które czuła gdy wychodziłeś na zewnątrz.

4. Zawsze się bała. Od momentu kiedy się począłeś robiła wszystko co w jej mocy by cię bronić. Gdy córka sąsiadów chciała cię potrzymać, ona chciała powiedzieć nie. Bała się, że tylko ona może zapewnić ci odpowiednią ochronę. Gdy robiłeś pierwsze kroki jej serce na chwilę stanęło. Gdy miałeś wrócić późno, ona zawsze czekała by zobaczyć, że dotarłeś do domu bezpiecznie. Za każdym razem gdy upadłeś, ona była gotowa cię podnieść. Gdy miałeś zły sen w środku nocy, ona była obok by zapewnić cię że nic złego ci się nie dzieje.

5. Ona wie że nie jest idealna. Jest swoim największym krytykiem. Zna każdą swoją skazę i czasem nienawidzi się za swoje wady. Jest najbardziej wymagająca od siebie, gdy chodzi o ciebie. Chce być idealną mamą. Nie chce popełnić ani jednego błędu. Ale ponieważ jest człowiekiem czasem popełnia błędy. Prawdopodobnie wciąż próbuje wybaczyć sobie za nie. Chciałaby z całego serca wrócić w czasie i poprawić pewne rzeczy, lecz to jest nie możliwe. Zrób więc coś miłego dla niej i zapamiętaj że wszystko co zrobiła jak najlepiej potrafiła. 

6. Patrzyła na ciebie gdy spałeś. Były takie noce gdy do trzeciej nad ranem modliła się byś wreszcie zasnął. Ciężko było jej utrzymać otwarte oczy, a jednak ciągle śpiewała twoją ulubioną kołysankę na zmianę z proszeniem byś zasnął. Jednak gdy tylko ty zasypiałeś, ona kładła się obok, a całe jej zmęczenie znikało na chwilę. Siedząc obok łóżeczka patrzyła na twoją twarz, doświadczając wielkiej miłości.

7. Nosiła cię dużo dłużej niż 9 miesięcy. Potrzebowałeś tego. Ona też. Nauczyła się trzymać cię i sprzątać. Nauczyła się trzymać cię gdy jadła. Nauczyła się nawet trzymać cię i spać, bo czasem to był jedyny sposób by odpoczęła. Jej ręce były zmęczone. Jej plecy bolały. Ale i tak cię trzymała bo chciałeś być blisko niej. Przytulała cię, całowała, bawiła z tobą. Czułeś się przy niej bezpiecznie, szczęśliwy że jesteś w jej ramionach, więc trzymała cię tak długo jak to było potrzebne.

8. Za każdym razem gdy płakałeś jej serce pękało. Nie było dźwięku tak smutnego jak twój płacz, a widoku tak przerażającego jak strumień łez cieknących po twoim policzku. Robiła co tylko mogła byś przestał płakać, lecz gdy nie była w stanie jej serce rozpryskiwało się na milion części.

9. Byłeś na pierwszym miejscu. Czasem była głodna, brudna, niewyspana. Ona zawsze przedkładała twoje potrzeby ponad swoje. Cały dzień robiła wszystko by zaspokoić twoje potrzeby, a na koniec dnia nie miała już siły dla siebie. Następnego dnia robiła wszystko od nowa, dlatego że znaczysz dla niej tyle.

10. Zrobiłaby to wszystko jeszcze raz. Bycie mamą jest jednym z najcięższych zadań na świecie, jest to zadanie które doprowadza do limitów. Płaczesz, boli cię, próbujesz, odnosisz porażkę, pracujesz i uczysz się. Ale odczuwasz więcej radości niż myślisz że jest możliwe odczuwać i czujesz więcej miłości niż twoje serce może pomieścić. Pomimo bólu, niewyspania, zmęczenia i wczesnych poranków przez które twoja mama musiała przejść, ona zrobiłaby to jeszcze raz. Bo było warto. Pamiętaj więc by każdego Dnia Matki powiedzieć jej jak bardzo ją kochasz!

źródło
  
To na zakończenie najlepszego dla wszystkich mam :)

Szczypta o Mnie

czwartek, 19 maja 2016

14 miesięczna Nusia

Nasza Nusia skończyła 14 miesiąc swojego życia ( 12 miesiąc korygowany)17.03.2015-17.05.2016

  • waga Calineczki 7340 (25.04 podczas wizyty w szpitalu), 71 cm jutro będziemy znać aktualną wagę szczepimy się
  • ubranka nosimy w rozmiarze 68 cm i 74 cm
  • pieluchujemy się wielorazówkami
  • karmimy się piersią na żądanie i do tego inne "poważne" jedzenie, choć ze względu na szorstkość i czerwone policzki oraz brodę wycofałam wieprzowinę i wołowinę, a mama ograniczyła spożycie nabiału do minimum tj. mleko tylko do kawy, masło, szybko pojawiła się popraw, ale od czasu do czasu dostaje rumianych policzków
  • nocne duża poprawa od tygodnia przesypia noce od 20 do wczesnego ranka, budzi się o 5-6 i rzadko kiedy chce zasnąć nie ma zmiłuj się i matka wita dzień skoro świt, ale z dwojga złego chyba lepszy sen ciurkiem bez przerwy, niż nocne pobudki co godzinę
  • na powierzchnie przebił się kolejny ząb ( 8 ząbek to dolna prawa dwójka-01.05.2016)
 Umiejętności 14 miesiąca:
 
  • najważniejsza umiejętność tego miesiąca to chodzenie przy meblach każdego dnia doskonali tą umiejętność
  • a po za tym próbuje sił we wspinaczce wysokościowej wspina się na mamine kolana, czy na schodek do zabezpieczającej bramki, wspina się na palcach próbując dosięgnąć tych wysokich szczytów nad jej głową
  • próbuje naśladować szczekanie naszej suni składając ustka w ryjek i buczy uuuuu
  • co raz więcej zaczyna mówić, gaworzyć mama, ne, da i inne zlepki sylabowe
  • potrafi zrobić papa ale tylko wtedy gdy ma na to ochotę

W swoim 14 miesiącu życia byłam:
  • na pierwszym majowym grillu i ognisku w swoim życiu
  • na rehabilitacji
  • na sesji zdjęciowej do katalogu Nasza Szkoła
  • na sesji zdjęciowej z okazji skończonego roczku

Witaminkę D przyjmujemy w zwiększonej dawce tj.2 krople preparatu JuvitD3, mieszankę fosforanową przyjmujemy nadal, ale po ostatnich badaniach przyjmujemy ją w mniejszej ilości 3x0,5ml, czekamy na wypis w tym temacie. Zakończyłyśmy rehabilitację w czerwcu czeka nas wizyta u lekarza rehabilitanta zobaczymy co powie. Nusia wyje jak strażacka syrena dobitnie potrafi zakomunikować wyciem o co chodzi. Szczególnie głośno włącza się wyjec kiedy widzi, że ktoś je, a ona nic nie ma, stanie przy jedzącej osobie i będzie wyła dopóki nie dostanie i nie ma znaczenia czy jesz czy pijesz.Zabawki ją wcale nie interesują najlepsze zabawki to pokrywki od garnków, patelnie, łyżki i inne zakazane przedmioty. Nusia ma na swoim koncie nocnikowe sukcesy i te chude i te grube.

Szczypta o Mnie

poniedziałek, 9 maja 2016

Logopedzie powiedzieliśmy do widzenia

Dziś pędzę Wam się pochwalić naszym ogromnym sukcesem, osobistym sukcesem naszej Lulci. Ci co śledzą nasze losy doskonale wiedzą, że Lulcia uczęszczała na terapię do logopedy. I to nie do jednego, a dwóch. drugiego logopedę zmieniliśmy w lutym 2015 roku i był to strzał w dziesiątkę. Nasza nowa pani logopeda od razu postawiła nam diagnozę seplenienie boczne i z kopyta ruszyła z terapią. A, że nie miała łatwego zadania bo wada, którą miała Lulcia do tych łatwych nie należy, dwa by zmobilizować Lulcię i ją do siebie przekonać wymagało to trochę czasu i wysiłku pani logopedy, ale udało się i dziś możemy mówić o sukcesie, bo Lulcia zakończyła terapię logopedyczną w marcu tego roku. Wada po roku uczęszczania została naprostowana, ba mało tego w międzyczasie wskoczyła jej jakże trudna literka R. Nie było łatwo, nie zawsze chętnie siadała do zeszytu w celu maglowania wyrazów, ale nasz wysiłek i ciężka praca Lulci przyniosły efekty. Wspomnę Wam również, że Lulcia jest przypadkiem jak to mówią w logopedii odwrotnością logopedyczną, (takiego sformułowania użyła nasza pani logopeda do studentek , które obecne były na kilku naszych wizytach) bo przy swojej wadzie powinna w pierwszej kolejności opanować takie głoski jak S,C, a dopiero po ich opanowaniu szeleszczące głoski SZ,CZ. U nas stało się na odwrót nie mogła jej wcale wskoczyć S czy C, natomiast SZ i CZ opanowała w mig.
Teraz mogę pomyśleć może nad jakąś formą dodatkową nauki języka angielskiego. Co o tym myślicie, Wasze pociechy uczęszczają na naukę obcego języka, jak często, ile mają lat ?

Pogoda za oknem nas rozpieszcza, ciepłe majowe słońce wita nas każdego dnia i chciał nie chciał internety poszły w odstawkę, ale sami rozumiecie :)


Szczypta o Mnie