Gorączka, a karmienie piersią

lipca 13, 2015

Jestem matka karmiąca i wiem co mi wolno, a czego nie, wiem czego mam się wystrzegać, na co zwracać szczególną uwagę, ale co jak dopadła mnie gorączka. Co mam zrobić ? Zaprzestać karmienia piersią ? Kontynuować ? A jeśli moje dziecko też dostanie gorączki.
Stanęłyście kiedyś przed takim dylematem. Jeśli nie to życzę byście nadal w zdrowiu się dalej karmili, a jeśli i Ciebie dotknął ten problem jak i mnie to może moje rady okażą się pomocne dla Ciebie.

Po pierwsze i najważniejsze w żadnym wypadku nie przerywaj karmienia piersią.
Jeśli już dopadła Cię gorączka to wyciągnij z tego same pozytywy ( hmmm a można ). Można bowiem karmienie piersią podczas gorączki ma swoje plusy. Spytasz jakie ? Otóż to dziecko ssąc pierś gorączkującej mamy, otrzymuje specjalne przeciwciała, które dodatkowo je chronią przed nieproszonymi bakteriami i wirusami, które zaatakowały organizm mamy.
W tym szczególnym stanie przywiązuj większą uwagę do higieny, gdyż istnieje zwiększone ryzyko zarażenia się drogą kropelkową. Jeśli możesz ogranicz kontakt z dzieckiem do minimum, jeśli jednak musisz być przy dziecku, zaopatrz się w maseczkę, bo od jedno kichnięcie czy kaszlnięcie mogą zostać niepostrzeżenie przekazane dziecku. Dlatego tak ważne w tym okresie jest częste i dokładne mycie rąk.
Jeśli jednak dojdzie do zarażenia, mleko matki jest bogate w przeciwciała gotowe do walki z nieproszonymi gośćmi. Dlatego tak ważne jest karmienie piersią dziecka by zaopatrzyć je w odpowiednie narzędzie do walki z infekcją.

A jak może sobie pomóc mama kiedy zaatakowała ją gorączka, a karmi piersią.
Przede wszystkim staraj się jak najwięcej wypoczywać spać, ta wiem nie jest to łatwe przy małym dziecku, ale korzystaj z każdej wolnej chwili na odpoczynek i regenerację organizmu, podczas snu nasze ciało najlepiej powraca do zdrowia. Nie dopuść do odwodnienia organizmu. Pij dużo napojów. Dobrze robią napoje napotne jak napar z lipy czy herbata z sokiem malinowym, wypij, a potem idź się wypocić.
Kolejną rzeczą jaką na zbicie temperatury polecam to okłady z zimnej wody i octu, przykładaj takie okłady na kark i łydki. Jeśli jednak temperatura nie zbija się, a słupek rtęci niebezpiecznie idzie w górę i przekracza ponad 38 kresek sięgnij po lek przeciwgorączkowy, najlepiej go zażyć przed lub po karmieniu i to najlepiej takim z najdłuższą przerwą np: przed karmieniem nocnym. Co do lekarstwa na gorączkę pamiętaj skonsultuj się z lekarzem, co najlepiej zażyć. Mówią, że lekarstwa przeciwgorączkowe dla dzieci są bezpieczne dla mam karmiących.



Szczypta o Mnie

Może Cię zainteresować również

9 komentarze

  1. Ja tylko raz podczas karmienia piersią gorączkowałam, a że już powoli kończę tę przygodę, więc pewnie to się powtórzy. Oczywiście karmiłam wtedy - nawet częściej niż zwykle, na pewno nie zaszkodziło to mojemu dziecku ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy karmiłam mojego drugiego synia dopadła mnie gorączka - karmiłam mimo gorączki, synio się nie zaraził Ale dalej chętnie pił mleczko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do soku malinowego to ja nie z własnych doświadczeń tylko cudzych: koleżanki dziecko po jej kuracji robiło kupy z krwią. Na lekarzu do którego pobiegła nie zrobiło to wrażenia bo to podobno często się zdarza.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tez karmilam goraczkujac, chociaz przeciwbolowy bralam tylko paracetamol.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też karmiłam z gorączką lekarz nie zabronił wręcz przeciwnie, zabronił nie karmić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie się zdarzyło karmic z gorączka, dylenatu nie miałam bo mama moja doswiadczona w tych sprawach i zawsze się jej radzę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Całe szczęście żadne choróbsko nie dopadło ani mnie ani Laury od jej narodzin. Odpukać w niemalowane!

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie zawitałeś, miło będzie jak zostawisz ślad po sobie.
Chętnie poznam Twoją opinię.

Flickr Images