Calineczka u kardiologa

sierpnia 25, 2015


W sierpniu odhaczyliśmy kolejnego zalecanego specjalistę przez szpital - kardiologa. Wizyta rutynowa w celu sprawdzenia czy wszystko to co się nie podomykało czy się zamknęło.
Kardiologa miałyśmy 40 km od naszego miejsc zamieszkania bo w naszym mieście po pierwsze poradni kardilogicznych dla dzieci są całe 3, a po drugie wszystkie nie miały miejsca już na ten rok. Pozostawała wizyta prywatna w kwocie rzędu 180-250 zł, ale znalazłam poradnię kardiologiczną oddaloną od naszego miasta o 40 km, w której system zapisów do kardiologa jest kwartalny i miejsce było. Tak więc wyruszyłyśmy. Całą drogę Calineczka smacznie spała. A na miejscu otrzymałyśmy nr 4 nie tak źle,choć gdy po wejściu pierwszego pacjenta i minięciu 20 minut trochę straciłam nadzieję na szybki powrót do domu. Na szczęście znaleźli się ludzie dobrej woli i nas przepuścili w kolejce weszłyśmy jako drugie.
Dziwiłam się co tak długo siedział poprzedni pacjent, a my same spędziłyśmy w gabinecie ponad 50 min.
Trafiłyśmy na miłą, przesympatyczną panią dr, która zadawała pytania o wszystko nawet o system wielorazowego pieluchowania.
Ale od początku. Po przekroczeniu progu gabinetu pan dr zmniejszyła klimatyzację co by nasza Calineczka się nie wychłodziła. Następnie przeczytała wypis ze szpitala, ponotowała to i owo w karcie, popytała o bieżącą sytuację co za leki przyjmuje jak się rozwija, etc, by na sam koniec przystąpić do badania usg serduszka.
Calineczka podczas badania była bardzo spokojna, podśpiewywała co by pani dr i nam uprzyjemnić czas wizyty, nic, a nic nie płakała gdy pani dr jeździła jej aparaturą to tu to tam. To co się zamknąć miało, zamknęło, wszystko w porządku, jednak kolejną wizytę kontrolną za 4 mc pan dr chce, a czemu spytacie skoro wszystko w porządku, ano już Wam wyjaśniam. Pani dr powiedziała, że często u wcześniaków serduszko rośnie zgodnie z całym rośnięciem organizmu, ale może się też zdarzyć tak, że w pewnym momencie przestaje rosnąć prawidłowo zgodnie z wiekiem jakaś jego część bądź samo serduszko. I by dmuchać na zimne do ukończenia pierwszego roku życia obserwuje się co jakiś czas na takich wizytach kontrolnych wspomniane serduszko.
Więc kolejna wizyta u kardiologa czeka nas w grudniu, z zaplanowanym EKG serduszka, a tymczasem lecę się wsłuchać w stukot naszego maleńkiego serduszka.

Szczypta o Mnie

Może Cię zainteresować również

9 komentarze

  1. Super, że wszystko OK. Jestem tego samego zdania, że lepiej dmuchać na zimne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie, że Calineczka zdrowa jak rybka i super, że trafiliscie na fajnego lekarza.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie, że wszystko "gra" jak powinno! :D Buziaki dla całej rodzinki:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam to uczucie ulgi. Świetna wiadomość!

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam to uczucie ulgi. Świetna wiadomość!

    OdpowiedzUsuń
  6. Błagam, niech mi ktoś wyjaśni dlaczego NFZ nie zostało jeszcze sprywatyzowane, skoro człowiek płaci co miesiąc, a na bezpłatną wizytę dostaje termin na za 3 lata...

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się że wszystko dobrze i zapewne tak pozostanie.
    Troszkę się zmartwilam, bo Riczi miala usg serduszka jeszcze w szpitalu i nikt nam nie zalecal powtórki badań a nie słyszałam o tej teorii którą wyglosila wasza p.kardiolog...Hmn, zapytam przy najbliższej wizycie u pediatry.

    OdpowiedzUsuń
  8. I my byliśmy u kardiologa z Naszą Hanią- wyobrażam sobie Twój stres. U Nas na szczęście wizyty są na bieżąco, w przeciągu dwóch dni po zarejestrowaniu się jest już wizyta, ale za to u neurologa mieliśmy czekać rok czasu, a prywatnie pół roku... wybraliśmy się więc do miasta oddalonego o 100 km i zostaliśmy przyjęci na drugi dzień- oczywiście prywatnie. Ze służbą zdrowia jest w Polsce tragicznie...

    OdpowiedzUsuń
  9. O ciekawych rzeczy się dowiedziałam. Jednak co lekarz to inny, bo my mieliśmy badanie jakoś w marcu i kazali nam się zgłosić za 1,5 roku na kontrolę... Matko jak dużo zależy od tego na jakiego lekarza trafisz. Dobrze, że na nią trafiłyście.

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie zawitałeś, miło będzie jak zostawisz ślad po sobie.
Chętnie poznam Twoją opinię.

Flickr Images