Nie ma co dopadł mnie permanentny brak czasu. Katastrofa. Czasu brakuje mi ostatnio dosłownie na wszystko. Dom nie posprzątany, pranie chyba urosło już do sufitu, obiad nie ugotowany na przód, a do tego na deser ostatnio w domu mieliśmy szpital. Mama chora-antybiotyk, Lulcia chora-antybiotyk, tata chory-trzeci z rzędu antybiotyk i poprawy nie widać. A zaczęło się wszystko od taty, który z wakacyjnych wojaży...
Za chwilę Cię przeniosę w magiczny świat Eleny. Oprzyj się wygodnie w fotelu, weź herbatę i rozkoszuj się pięknymi obrazami. Elena Shumilova wciąga widza w swój niepowtarzalny świat, którego centrum są jej dwaj synowie, pies, kot, kaczątko i królik, a wszystko to w zaciszu jej gospodarstwa. Amaizing ! "W dużej mierze ufam swojej intuicji kiedy komponuję zdjęcia. Inspiracji szukam w swoich pragnieniach i...
Dziś w roli głównej będzie we własnej osobie moja, nasza lodówka :) Zabawę wymyśliła Ale z http://wirtualne4katy.blogspot.com/ całkiem przypadkowo jedząc śniadanie myśl "Ciekawe jak wyglądają lodówki innych blogerek". Do zabawy zaprosiła wszystkich chętnych, a że ja chętna jestem do wszelakich zabaw, tak więc przedstawiam Wam szczyptową lodówkę. Front. A co na nim możemy znaleźć. Otóż to w głównej mierze przeważają magnesy,które zbieramy od...
Czy ja Wam już kiedyś mówiłam, że nie lubię niedzieli, taki ten dzień rozlazły nic się robić nie chce, a do tego myśl, że juto poniedziałek i czas do pracy. I wszystko wskazywało na to, że wczorajsza niedziela nie będzie się niczym szczególnym wyróżniać, bo do godz 12 po mieszkaniu chodziliśmy jeszcze w piżamach, do tego cała nasza trójka kaszląca i zakatarzona (mąż...
Hej do wszystkich tu zaglądających, czytających. Zwracam się z ogromną prośbą do tych którzy talenty mają i do tych którzy ich nie posiadają, ale pomóc też mogą. Chodzi o Pomoc dla małej Zosi pisałam już o małej Zosi parę razy na moim blogu i o jej dzielnej mamie Kasi. Mama Zosi założyła funpage na fb dla małej Zosi, na którym możemy przeczytać o codziennych...
To, że lubimy czytać to już wiecie. że mamy swoją prywatna biblioteczkę, też wiecie, ale chyba nie wiecie, że Lulcia od jakiegoś czasu zasiliła kręgi naszej rejonowej biblioteki. Mama należy do kilku bibliotek w mieście w tym do jednej biblioteki dla dzieci i młodzieży, ale wspomniana biblioteka mieści się w okolicy zamieszkania dziadków. Tak więc wspomnianą bibliotekę odwiedzałam sama, wybierając smakowite kąski dla...