Dziś 2 listopada Dzień Zaduszny, pierwszy dzień w pracy po dłuższej czterodniowej przerwie.
Dzisiejszy post przyszedł nagle, pod wpływem chwili. Kiedy to przy porannej kawie jak zwykle uskuteczniłam "poranny przegląd prasy". I z każdej strony zostałam zasypana zdjęciami wydrążonych dyń, kościpotrupów, nietoperzy i tekstami dotyczącymi Halloween.
Nie wiem jak Ty ale ja osobiście nie obchodzę podobnie jak Walentynek, Halloween. Nie obchodzę z prostej przyczyny nie jest to moje polskie tradycyjne święto, a zaczerpnięte zza oceanu. A zgodnie ze słowami polskiego poety Mikołaja Reja "iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają". Idąc tym tropem zgłębiłam temat (staro)polskich zapomnianych świąt.
KATARZYNKI
Dziś Katarzynki obchodzą jedynie na Ukrainie i Białorusi, a szkoda.
Wigilia św. Katarzyny przypada w nocy z 24 na 25 listopada. Jest to męski odpowiedni andrzejek i wtedy ta noc należy do młodych mężczyzn, którzy wróżą i poszukują partnerek. Zresztą nie ma się co dziwić bo patronka tego św. Katarzyna to patronka cnotliwych kawalerów, którzy pragną odnaleźć pannę i wejść z nią w przyszłości w szczęśliwy związek małżeński.
Wg tradycji w wigilię św. Katarzyny mężczyźni ścinali wiśniowe gałązki, jeśli te zakwitły do Bożego Narodzenia zwiastowały dobrą i szczęśliwą nowinę. Mężczyzna miał szansę na ożenek z kobietą, której nie opuści do końca życia.
Ogromną rolę odgrywały tej nocy sny. Jeśli mężczyźnie przyśniła się czarna kura oznaczało to, że na swojej drodze spotka wdowę, biała kura zwiastowała spotkanie panny, a kura z kurczętami wdowa z potomstwem. Za zły omen był sen o czarnym lub siwym koniu oznaczało to starokawalerstwo, sen o sowie był dobrym znakiem. Mężczyźni w tym dniu podkładali pod poduszkę elementy kobiecej garderoby, albo używali podczas toalety do wytarcia twarzy spódnicy. A spod poduszki wyciągali imiona swojej przyszłej wybranki co potwierdza przysłowie: "Na Świętej Katarzyny są pod poduszką dziewczyny".
NOC KUPAŁY*SOBÓTKA*NOC ŚWIĘTOJAŃSKA
Noc Kupały to nasze polskie Walentynki, które przypadają podczas najkrótszej nocy tj. ok 21-22 czerwca. Święto ognia, wody, słońca i księżyca, płodności, miłości, urodzaju i radości. Jako ciekawostka przez wieki kościół próbował zwalczyć ten obyczaj nie mogąc go jednak wyprzeć nadał kupalonce patrona Jana Chrzciciela. Stąd też możemy spotkać się z nazwą noc świętojańska potoczna nazwa wigilii św. Jana. obchodzona z 23 na 24 czerwca posiada wiele zapożyczeń ze wspomnianej Nocy Kupały.
Podczas tej magicznej nocy rozpalano ogniska, w których palono magiczne zioła, które miały zapewnić urodzaj i płodność. Wokół ognia kobiety przyozdobione w wianki z piołunu, ziela magicznego i leczniczego tańczyły i śpiewały.
Wianki z zapalonymi świecami dziewczęta puszczały z prądem rzeki, jeśli wianek został wyłowiony przez kawalera oznaczało szybkie zamążpójście, a jeśli płynął i płynął dziewczyna wyjdzie za mąż, ale na kandydata będzie musiała trochę poczekać. Jeśli wianek po drodze utonął, spłonął, albo zaplątał się w sitowiu dziewczyna zostanie starą panną.
Ceremonia ta była bardzo ważnym i istotnym narzędziem matrymonialnym. Otóż to tej nocy młode kobiety mogły same wybrać swojego lubego i tym samym uniknąć małżeństwa zaaranżowanego przez rodzinę.
Przy ognisku wróżono z rumianku, kwiatów dzikiego bzu, cząbru. Tej nocy pary wyruszały na poszukiwania tak pożądanego kwiatu paproci. Szczęśliwcy, którzy go znaleźli obdarzeni mieli być złotem i bogactwem, siłą i mądrością. Pary powracające o świcie przepasane bylicą, trzymające się za ręce skakały przez płomienie ogniska co świadczyło tego jednego dnia o zawarciu związku małżeńskiego.
Powyżej przedstawiłam i omówiła pokrótce dwa spośród innych licznych (staro)polskich zapomnianych świąt. A tych w naszej tradycji trochę jest:
- topienie Marzanny dziś obchodzone jedynie przez dzieci w szkole czy przedszkolu,
- ostatki, które ja jako dziecko pamiętam przebierańce i chodzenie po domach z prośbą o grosik bądź coś słodkiego. Dziś po przebieranych dzieci na ostatki nie widać i nie słychać ich radosnego śpiewu:
"Przyszliśmy tu na ostatki bo nie mamy ojca ani matki domu też nie mamy i jedzenia szukamy
proszę bardzo ładnie dajcie pączka bądź pieniążka bo już jutro jest popielec".
- a kto z Was na 11 listopad podczas Narodowego Święta zachwyca się smakiem polskiej gęsiny
Jak to jest u Was znacie/słyszeliście o wspomnianych prze ze mnie zapomnianych świętach (staro)polskich ?
Świętujecie te polskie czy te zza oceanu ?
Szczypta o Mnie








